No to polatałem dziś sam. ASW17 odpaliłem FPV i nawet stabilizator orange ładnie trzymał, tylko przy drugim starcie dałem za mocno w palnik i silnikowi zachciało się wolności to wypiął się z golda menda

Coś mi tam szwankuje z wizją, muszę odkryć czy to nie czasem nadajnik fox się nie ujarał.
Potem polatałem hexą testowałem Open Lrsa.
Komary strasznie cieły, bo już zachodziło słonko to zwiałem, żeby przeżyć

Jak jutro po 16 ktoś by latał, to bym sprzęt z rana zapakował i podjechał... przynajmniej taki plan ;p