Byłem, dojechał Marcin, Szymon i Przemek.
Ja oblatałem Zlina, który okazał się tak kruchy, jakby był zrobiony z chińskiej porcelany

Ale lata fajnie. Szymon latał swoimi helikami, całą flotą, od mikruska do sześćsety. No i Przemek Rookim, ale za mała bateria była i strasznie niewyważony był. Jeden przelot Pittsem też zrobiliśmy, no i w ogóle każdy trochę polatał.
Ale coś koledzy nie dojechali.
Jak posklejam dzisiaj Zlina, to jutro też jadę.
SP-ZAGI, Hornet Y-3L, HK450,
Spektrum DX7 + PhoenixRC
- Mariusz - Kielce - SP7UDB -Nasze filmy na youtube