
Lokalizacja:
Kielce Polska
Posty: 1227 #934878
|
No Graupner też nie chciał za bardzo iść pod wiatr, zwłaszcza, że kiepskie śmigiełko ma  Ja generalnie pod wiatr się wznosiłem i później nabierałem prędkości opadając i jakoś tam dało radę.
Najgorsze było jak odleciałem spory kawałek i nie usłyszałem, że mi siadła bateria. Ledwo doleciałem, oczywiście silnik już się wyłączał. Dobrze, że serwa działały, dało radę dolecieć i nie trzeba było drałować po model _________________ SP-ZAGI, Hornet Y-3L, HK450, Spektrum DX7 + PhoenixRC - Mariusz - Kielce - SP7UDB - Nasze filmy na youtube |