Byliśmy dzisiaj na lotnisku. Pierwsze - bliżej drogi jest zaorane. Drugie dobre, ale nie da się dojechać. Wjechaliśmy jakoś, pofruwaliśmy, ale przy wyjeździe zakopaliśmy się po pachy. Pewnie ślady będą jeszcze długo.
Na razie samoróbki - wyk. Janusz ; Chipmunk - nie oblatany; Jodel (spalina) - stary(pierwszy); szybowce.